Nie wymagamy doświadczenia żeglarskiego

SKIPPER i instruktor

Nasi skipperzy i kapitanowie to bez wątpliwości profeska. Są jak księgi pełne wiedzy z której jak ze źródła wszystkim chętnym pozwolą czerpać do woli i nauczą wszystkiego czego będziecie chcieli się dowiedzieć. Na każdym z rejsów morskich jacht poprowadzi doświadczony i opływany na organizowanym akwenie sternik. Od lat współpracujemy z młodymi, pełnymi pasji skipperami niejednokrotnie uznanymi regatowcami traktującymi żeglarstwo jak hobby. A gdzie indziej doświadczonymi kapitanami, którzy całe swoje życie z miłości do tego co robią poświęcają morzu. Wszyscy oni z przyjemnością pokażą najpiękniejsze miejsca, pomogą w każdej czynności na jachcie, a gdy postanowią coś Wam upichcić może nawet dadzą trochę posterować 😉

Z NAMI WYPŁYNIESZ na szerokie wody !

seba SZABLOWSKI

Polak, Dolnoślązak, Wrocławianin. Przeciętna postać środowiska żeglarskiego i tawernianego. Leń, tchórz, paranoik, nudziarz, brudas, fleja i gbur zamknięty w sobie. Osobowość nieciekawa. Jak można się domyśleć zaczynał na Mazurach ciągle widziany w sztynortckiej Zęzie. Pechowiec, nikt go nie lubi. Urodził się w beznadziejnym 72 roku, dlatego urodzin nie obchodzi. Zna polski-bo musi, rosyjski-bo musiał, angielski-bo wypada, niemiecki bo ciągle się boi. Wszystkie kiepsko!

więcej ...

Miłosz Gibałka

Armator i amator ciepłych wód i wyjątkowej chorwackiej Dalmacji.
Jachtowy Sternik Morski, instruktor żeglarstwa, instruktor ISSA, UKF – DSC
Raz wywrócił omegę, poza tym reszta kilem do dołu, a stuknęło już wiele lat.
akweny: Mazury, Chorwacja, Grecja, Karaiby, języki: polski, angielski

więcej ...

michał KRZYŻAŃSKI

Dla wszystkich MICHAŁ. Jako Wiesław tylko dla US, ZUS i MO.
Umiejętność zapominania o datach czy ważnych rzeczach na poziomie mistrzowskim.
Rocznik 1966 a więc uczestnik powstania Jezior Mazurskich Wielkich.
Od 67 lat pływacz Mazurski. 6381 rejsów od Zamordeji do Węgorzewa.
W swoim czasie Korsarz. Trochę regatowej zabawy w klasie Korsarz na słynnym jachcie Widzimisię.
Kilkanaście lat temu zarażony na Morsko. Temat nieleczalny.

więcej ...

benek BELA

Odkąd w ramach prezentu na 18-ste urodziny popłynął na rejs morski z morzem nie może się rozstać. Jak mówi, że na jakiś czas wraca na ląd, to i tak wszyscy wiedzą, że będzie to krótki czas. Można powiedzieć, że w przerwach od pływania próbuje skończyć studia. Doszedł już do takiej wprawy, że cały semestr robi w pół semestru, żeby przez drugie pół być na morzu. Ostatnio opłynął Europę z Gdyni do Nicei, na chwilę wrócił, żeby napisać kilka egzaminów i w połowie sesji znowu wyjechał na Morze Śródziemne. Sam nie do końca wierzy w to, że da się tyle pływać i do tego w międzyczasie studiować na Politechnice.

Statki i jachty poznał od kilu po top masztu. Na jachtach pływa jako skipper, na żaglowcach jako bosman, czasem jako oficer. Albo jako bosman i oficer w jednym. Z tego powodu dużo czasu spędził przy pracach remontowych, przygotowaniach przed sezonem, czy na stoczni. Pływał przede wszystkim tam, gdzie da się pożeglować. Stąd głównie rejsy po Bałtyku, Norwegii, Atlantyku i Morzu Liguryjskim. Cierpi na dyslondię, więc nie może opuścić pokładu na zbyt długo. Żeby z czystym sumieniem powiedzieć, że jakieś miejsce odwiedził, wystarczy że postoi na kei przez kwadrans. Ale spokojnie, załogom daje wystarczająco dużo czasu na zwiedzanie.

Jak załoga chce pośpiewać, to wyciąga gitarę i wciela się w rolę shantymena. Chętnie dzieli się wiedzą i morskimi opowieściami. Jak zapytacie, to opowie co oznacza kawa u bosmana, kto to Szara Lady, jaki sposób wymyślił z mechanikiem na Pogorii żeby zmusić wszystkich do wejścia na reje i… zresztą zapytajcie sami jak razem popłynięcie.

więcej ...

mirek SIUDAK

Jestem inżynierem elektrykiem, a żeglarstwo pozwala mi realizować moje marzenia. Dzięki mojej pasji poznałem zarówno smak tropikalnego żeglowania na Karaibach, Kubie czy Seszelach jak i wśród surowych fiordów norweskich z widokami na lodowce. Bardzo lubię nurkować w masce, płetwach i fajce oraz robić podwodne zdjęcia w zatokach z kryształowo czystą wodą i bielutkim piaskiem na plaży. Palma też tam może być. Ostatnio nurkowałem w akwalungu-rewelacja.

więcej ...

władek MIERZECKI

W sumie na morzu ok 46000 mil morskich na wodach ciepłych, zimnych i bardzo zimnych.
Pływam bo lubię i lubię uczyć innych.

więcej ...

piotrek ADAMCZYK

Rocznik 1966 (czyli taki trochę stary człowiek i może…)
kapitan jachtowy, język angielski, niemiecki (znam lepiej niż angielski)
uczyłem się hiszpańskiego, trochę nurkuję CMAS*
nie palę (choć z palaczami na pokładzie zawsze się jakoś dogadałem)
piję z umiarem i nigdy gdy prowadzę
Oczywiście VHF SRC. Najwięcej pływałem Chorwacja + Grecja również katamaranem
Teraz mam razem na liczniku ok. 14 tys. mil (szacuje, bo statystyki dokładnej nie prowadzę).

więcej ...

wacek LEWANDOWSKI

Jeden z naszych najbardziej zaufanych ludzi!
Kapitan jachtowy i motorowodny. Amator jachtingu, słonka, ciepłej wody, lekkiej adrenalinki, dobrego towarzystwa i zimnej whisky.
Opływane rejony: Bałtyk, Morze Północne, Morze Śródziemne w tym Francja, Włochy, Chorwacja, Grecja, a także Karaiby, Seszele, Malediwy.

więcej ...

andrzej NIEDZIAŁEK

Żeglarstwem zaraziłem się w wieku 14 lat i od tamtego czasu choroba się rozwija. Nie ma niestety, w moim przypadku, nadziei na wyleczenie. Żegluję, buduję łodzie i marzę o następnych wyprawach. Fascynują mnie katamarany projektowane przez Wharrama, który inspiracje czerpie z dawnych łodzi ludów Polinezji. Ich prostota, sprawność i odporność na każde warunki żeglugi są zdumiewające.
Planując rejsy, a później je realizując zawsze na pierwszym miejscu stawiam bezpieczeństwo załogi i jachtu.

więcej ...

kuba SUCHTA

Kuba Nawigator-dzielny pogromca każdego rumpla nawet przy dziesiątce !!!
Amator i wykonawca najlepszych drinków.
W tygodniowy rejs pakuje się do minimum 4 toreb podróżnych i reklamówek. Połowę zgubi.
Nasz etatowy ogarniacz i rozdzielacz prowiantu 😉

więcej ...

przemek MUSIAŁ

„…Oh God be good to me,
Thy sea is so wide and my ship is so small…”
Breton fisherman’ prayer

Przemysław „Przemo” Musiał
rocznik 1970. Kapitan jachtowy, uprawnienia SRC
Żeglarstwo dla mnie nie jest przygodą tylko moim życiem. Kto raz poczuje „Tchnienie Oceanu” ten zawsze będzie tam wracał. Pierwszy raz poczułem to tchnienie pływając na chińskich dżonkach na Morzu Południowo Chińskim.

więcej ...

artur CZEGIEL

Artur obecnie studiuje w Olsztynie. Ma rok w plecy bo wybrał rejs zamiast sesji. Od dziecka na desce windsurfingowej również na olimpijskim mistralu, a potem na jachtach od optymistki do 16,5 m. Prowadzi rejsy i szkoli żeglarzy, sam nie wie co lubi bardziej. Chłop z Mazur, a pokochał morze…

więcej ...

janusz KRAWCZYŃSKI

Znany z brukowców ekscentryczny milioner ze wschodniej Polski.
Playboy (łysiejący), gracz w polo (ciągle dobrze się zapowiadający), brydża (poziom światowy-tytuł: Mistrz Międzynarodowy), flirt (żałosny bo wciąż jest do wzięcia), GPW (zmiennie trwoni to pomnaża spuściznę antenatów).
Imprezowicz, aspirujący do miana Celebryty. Jachting traktuje bardziej jako stopień w karierze i obowiązek towarzyski niż pasje. Długie rejsy w rutynowym schemacie wacht go nudzą i nużą. Ciasne cuchnące, mokre koje, nijak pasują do jego snobistycznych manier. A na pokładzie jest za mało miejsca na zabranie lektyki, w której chciałby być przemieszczany z jachtu do tawerny. Po wielu latach włóczęgi wśród żeglarzy, wybrał bardzo exkluzywne grono – towarzystwo skipperów Maringo.

więcej ...

łukasz MIECZKOWSKI vel Mietek

Super sternik !
Poza tym co widać: rozsądny, czuły, opiekuńczy, troskliwy, wyrozumiały, cierpliwy, okazjonalnie pijący domator ;-D zbieram znaczki, mam hodowlę kaktusów, oraz jestem aktywnym członkiem Klubiku Wielbicieli Parowozów ze Ścinawki Średniej.

więcej ...

artur TAMBOREK

rocznik 1972. Kapitan Jachtowy, Voditelj Brodice / Boat Skipper RSC.
Miłośnik żeglarstwa morskiego i śródlądowego.
Jednym zdaniem – czerpię i daję radość z tego co robię.
Na zdjęciu z córą za sterem 😉

więcej ...